Był twarzą "Kawy czy herbaty", nagle zniknął. Zmienił zawód, a to czym się zajmuje przyprawia o dreszcz
Paweł Pochwała, były prowadzący „Kawę czy herbatę?”, zaskoczył swoją decyzją zawodową. 65-letni dziennikarz związał się z branżą pogrzebową i oficjalnie został mistrzem ceremonii. Teraz pomaga rodzinom w organizacji ostatniego pożegnania, prowadząc zarówno świeckie, jak i religijne uroczystości.

Paweł Pochwała, znany z programu „Kawa czy herbata?”, rozpoczął nowy etap kariery. 65-letni dziennikarz uzyskał certyfikat mistrza ceremonii pogrzebowych. Teraz przygotowuje i prowadzi zarówno świeckie, jak i religijne uroczystości pożegnalne, oferując również pomoc w organizacji artystycznej oprawy pogrzebów.
Kim jest Paweł Pochwała i co robił wcześniej?
Paweł Pochwała to dziennikarz i prezenter, który przez wiele lat był związany z Telewizją Polską. Ukończył socjologię i reżyserię na Uniwersytecie Warszawskim. Telewidzowie pamiętają go przede wszystkim jako współprowadzącego program śniadaniowy „Kawa czy herbata?”, emitowany w latach 1993–2013, gdzie tworzył duet z Iwoną Schymallą. Był też zaangażowany w tworzenie innych programów TVP, takich jak „Kuchnia z Okrasą” i „Kiosk przy Wspólnej”.

Gdzie uzyskał certyfikat mistrza ceremonii pogrzebowych?
Informację o nowej profesji Pawła Pochwały podała Polska Izba Branży Pogrzebowej, publikując również jego osobisty wpis. Prezenter pochwalił się uzyskaniem certyfikatu mistrza ceremonii pogrzebowych, co oznacza, że ukończył odpowiednie szkolenie i zdobył oficjalne uprawnienia do prowadzenia tego typu uroczystości. W swoim wpisie zaznaczył, że decyzja o zmianie zawodowej drogi była przemyślana i wynika z wieloletniego doświadczenia w pracy z ludźmi.
Na czym polega jego nowa praca?
Jako mistrz ceremonii pogrzebowych Paweł Pochwała przygotowuje i prowadzi zarówno świeckie, jak i religijne uroczystości pogrzebowe. W ramach swojej pracy pisze oraz wygłasza mowy pożegnalne, a także udziela konsultacji i pomaga rodzinom w organizacji oprawy artystycznej oraz muzycznej ceremonii. Zajmuje się również koordynacją styp i konsolacji, czyli spotkań rodzinnych po pogrzebie.
W specjalnym wpisie, który opublikowano na profilu Polskiej Izby Branży Pogrzebowej, Pochwała podkreślił: „Szanowni Państwo, nazywam się Paweł Pochwała. Jestem Mistrzem Ceremonii Pogrzebowych. Podejmuję się tej misji z głębi serca, po wielu latach przemyśleń, a ponad trzydzieści lat pracy jako dziennikarz i reżyser telewizyjny nauczyły mnie wrażliwości na ludzi i ich historie” – napisał.

Ilu mistrzów ceremonii działa w Polsce?
Zawód mistrza ceremonii pogrzebowych to wciąż stosunkowo nowa profesja w Polsce, jednak z roku na rok zyskuje na znaczeniu. Obecnie w kraju działa około 100 takich specjalistów. Ich zadaniem jest głównie prowadzenie świeckich pogrzebów, które stanowią już około 5 proc. wszystkich ceremonii pogrzebowych w Polsce, co przekłada się na około 25 tysięcy uroczystości rocznie.
Mistrzowie ceremonii wyróżniają się charakterystycznym ubiorem: todze przypominającej togę adwokacką oraz łańcuchu, nieco odmiennym od tego, który noszą urzędnicy stanu cywilnego.
Nowa profesja – coraz popularniejsza w kraju
Świeckie ceremonie pogrzebowe stają się coraz bardziej powszechne w Polsce. Wzrost zapotrzebowania na tego typu uroczystości sprawił, że zawód mistrza ceremonii pogrzebowych zaczyna być doceniany. Osoby pełniące tę funkcję nie tylko wygłaszają pożegnania, ale pełnią też rolę przewodników dla rodzin w trudnych chwilach, oferując wsparcie emocjonalne i logistyczne.
Decyzja Pawła Pochwały o zmianie zawodu spotkała się z dużym zainteresowaniem opinii publicznej. Były prezenter TVP, znany z empatii i wrażliwości, przeniósł swoje doświadczenie dziennikarskie na grunt ceremonii pożegnalnych, zyskując uznanie w nowej roli.
Źródło: Plejada