Romuald Lipko, legenda polskiej muzyki i współtwórca Budki Suflera, do końca swojej choroby nie przestawał myśleć o przyszłości zespołu. Tuż przed śmiercią, będąc świadomym swojej sytuacji, wyjawił swoim bliskim ostatnią prośbę – prośbę, która stała się misją dla pozostałych członków zespołu.

WIDEO

player placeholder

Romuald Lipko: odwaga, pasja i niezłomna wola

Romuald Lipko był jedną z najważniejszych postaci w polskiej muzyce rozrywkowej. Twórca takich hitów jak "Jolka, Jolka pamiętasz" czy "Bal wszystkich świętych" przez lata kształtował brzmienie Budki Suflera, zespołu, który zyskał ogromną popularność nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Pomimo zmagań z chorobą, artysta do samego końca nie rezygnował z muzyki. W 2019 roku, mimo dramatycznych prognoz lekarzy, wciąż aktywnie koncertował. Taką determinacją zaskakiwał nawet swoich najbliższych współpracowników.

Romuald Lipko.
fot. Niemiec/AKPA
Zobacz także:

Ostatnia prośba Romualda Lipki

Romuald Lipko wiedział, że czas jest nieubłagany. Nie zamierzał jednak porzucić swoich pasji ani budowanej przez lata muzycznej drogi. Lipko wiedział, że muzyka to jego życie, a jego największym życzeniem było, by zespół nie zaprzestał działalności po jego odejściu.

W rozmowie z przyjaciółmi i członkami zespołu wyraził swoją ostatnią prośbę. „Na parę miesięcy przed śmiercią Romka, przed jakąś próbą, byliśmy w studiu we trzech: on, Jurecki i ja. I Romek nam zdradził, że miał do kitu badania i słabo to wszystko wyglądało. Powiedział: Słuchajcie chłopaki, gdyby się coś stało, to o jedno was proszę – grajcie moje piosenki, dopóki uznacie, że możecie grać, bo tylko to po mnie zostanie” – wspominał jego słowa Tomasz Zeliszewski w rozmowie z portalem ZłotePrzeboje.pl.

Współczesny perkusista zespołu wspominał, jak muzyk na każdym kroku podkreślał, że nawet w najtrudniejszych chwilach nie chce przestać grać.

Krzysztof Cugowski i Romuald Lipko, Warszawa, 9.01.2002.
fot. PAP Andrzej Rybczyñski /bp/

Działalność Budki Suflera po śmierci Lipki

Po śmierci Romualda Lipki, Budka Suflera stanęła przed ogromnym wyzwaniem. Zespół postanowił kontynuować działalność, zgodnie z ostatnią wolą Romka. Wspomnienia, jego muzyka oraz nieśmiertelne przeboje – to wszystko pozostanie w sercach zarówno członków zespołu, jak i milionów fanów, którzy przez lata kochali jego muzykę.

Romuald Lipko, 16.08.2002.
fot. Artur Kubasik / Forum