Ewa Minge opublikowała na Instagramie zdjęcie z tatą, Zbigniewem Butkiewiczem. Fotografia wywołała lawinę pozytywnych reakcji i entuzjazmu. Internauci zachwycają się rodzinnym kadrem.

WIDEO

player placeholder

Instagramowe zdjęcie Ewy Minge z tatą

Ewa Minge, ikona polskiej mody i kobieta o duszy artystki, opublikowała na Instagramie wyjątkowy rodzinny kadr. Ujęcie z ojcem, Zbigniewem Butkiewiczem – malarzem i człowiekiem o niezwykłej charyzmie – momentalnie przyciągnęło uwagę internautów. Nie chodziło tu o modę, choć styl Ewy jak zawsze zachwycał. Tym razem liczyły się emocje – ciepło, bliskość, spojrzenie pełne szacunku i miłości. Komentarze pełne były zachwytu i wzruszenia. Fani nie kryli emocji, podkreślając, jak piękna może być relacja ojca z dorosłą córką.

Czytaj też: Ewa Minge odziedziczyła po nim talent, łączy ich silna więź. Oto, czym zajmuje się jej tata

Zobacz także:

Kim jest tata Ewy Minge?

Zbigniew Butkiewicz to nie tylko ojciec Ewy Minge, ale również artysta malarz i rzeźbiarz. To po nim odziedziczyła niezwykły talent i wyczucie estetyki. Od czasu do czasu projektantka pokazuje prywatne momenty z życia rodzinnego. Tak było i tym razem. Fotografię podpisała z dumą: „Córeczka Tatusia”. Społeczność fanów Ewy Minge natychmiast zareagowała na publikację. Komentarze pełne były uznania, ale też niedowierzania:

„Tata wygląda rewelacyjnie”, „Niedaleko pada jabłko od jabłoni”, „Pani Tato to takie ciacho”, „Jak siostra z bratem”, pisano. Tego rodzaju reakcje powtarzały się w wielu komentarzach. Obok komplementów – pojawiły się także bardziej sceptyczne głosy. Część internautów zadała sobie pytanie, czy magia zdjęcia nie kryje się przypadkiem w filtrach i retuszu. Niektórzy przypomnieli, że każdy ma prawo pokazywać się światu tak, jak czuje się najlepiej – niezależnie od konwencji. To właśnie te głosy – stawiające na ciepłe relacje rodzinne – wybrzmiewały najmocniej. Chodzi o więź, która – bez względu na upływ czasu – pozostaje silna i niepodważalna.

Ewa Minge z tatą, Zbigniewem Butkiewiczem
screen Instagram @eva_minge
Ewa Minge z tatą, Zbigniewem Butkiewiczem
screen Instagram @eva_minge

Ewa Minge relacja z tatą

Cios, który spadł na nią niespodziewanie, zostawił ślad głęboki i nieusuwalny. W 2009 roku po długiej walce z chorobą nowotworową odeszła jej ukochana mama, Wiesława Butkiewicz – kobieta silna, inspirująca, obecna w jej życiu jak cichy kompas.

Dziś projektantka nie ukrywa, że ta strata wciąż w niej żyje. Nie przemija z czasem, nie blednie. Wręcz przeciwnie – dojrzewa, nabiera nowych znaczeń. „Ciągle dzwonię do nieba. Pogadać o życiu, że zawodzi tak, jak uprzedzała. O ludziach, którzy nie zasługują na miano żadnej wielkości. O marzeniach, które trzeba brać w ręce i lepić, rzeźbić, ugniatać aż nadamy im kształt idealny, wyśniony…”, mówiła.

Sprawdź też: Po odejściu legendarnego wojownika lat 80. na światło dzienne wychodzą wstrząsające fakty. Romans z przyjaciółką córki to dopiero początek

Dla Ewy Minge ta strata stała się częścią jej tożsamości. Niosąc ją przez lata, projektuje, tworzy, kocha i wierzy – że gdzieś po drugiej stronie jest ktoś, kto nadal w nią wierzy tak, jak wtedy, gdy była po prostu córką swojej mamy. Projektantka niejednokrotnie podkreślała w wywiadach, jak duży wpływ na jej życie miało wychowanie i relacja z ojcem. Dziś łączy ich silna więź.

„Mamy nie mogę już przytulić, ale On jest, i muszę przyznać, że niezmiennie zachwyca mnie tym, jak omija czas, nie dając mu wyrwać sobie apetytu na życie i tej szalonej, młodzieńczej energii…”, pisała w mediach społecznościowych [cytat za Pudelek.pl]. „Nauczył mnie grać w życie. Dzięki niemu kocham matematykę i literaturę. On mi podarował pierwiastek uczciwości emocjonalnej. Oboje jesteśmy najlepszymi adwokatami naszych wrogów. Pozwalał popełniać błędy i iść swoją drogą. Chodził ze mną regularnie do kina i opowiadał mi wieczorami własne bajki Tato …dar od losu dla każdej dziewczynki, kobiety. Wysoko postawił porzeczkę w moim myśleniu o mężczyznach. Świetny malarz, matematyk, literat, fotograf …pasjonat życia. Nie rozumiemy oboje podziału na humanistów i umysły ścisłe. Mój człowiek renesansu. Skromny, uczciwy, ambitny i pełen godności. Ta ostatnia jest dla nas obojga bezcenna. Dla tej godności oboje potrafimy poświęcić wiele, zrezygnować z największych dóbr materialnych i splendoru. Z okazji dnia ojca i bez okazji kocham bezwarunkowo i nadal podziwiam jak żadnego mężczyznę na świecie”, pisała w czerwcu.

Życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!