Zmiana tekstu piosenki „The Fighter”, jakiej podczas koncertu dokonał Keith Urban, wywołała lawinę krytyki. Wokalista zamiast imienia byłej żony Nicole Kidman, użył imienia młodej gitarzystki Maggie Baugh. W sieci zawrzało – fani nie kryją oburzenia, nazywając występ „ostatecznym obciachem”.
WIDEO…
Co zrobił Keith Urban podczas koncertu?
Podczas jednego z ostatnich koncertów Keith Urban zdecydował się na zaskakujący manewr – zmienił fragment swojego znanego hitu „The Fighter”. W oryginalnej wersji tekstu artysta śpiewał: „Kiedy będą próbowali cię zranić, kochanie, ja będę twoim obrońcą”. Tym razem jednak zastąpił słowo „kochanie” imieniem gitarzystki występującej z nim na scenie – Maggie. Nowy tekst brzmiał: „Kiedy będą próbowali cię zranić, Maggie, będę twoim gitarzystą”.
Cała scena została uwieczniona przez 25‑letnią Maggie Baugh, która z radością udostępniła wideo na swoim profilu na Instagramie. Jej entuzjazm nie podzielili jednak internauci.
Kim jest Maggie Baugh i dlaczego jej imię pojawiło się w piosence?
Maggie Baugh to utalentowana gitarzystka, która towarzyszy Urbanowi podczas trasy koncertowej. W wieku 25 lat zyskała już spore uznanie w branży muzycznej, jednak dopiero teraz o jej nazwisku zrobiło się naprawdę głośno. Wszystko za sprawą chwili, w której Keith Urban zaśpiewał jej imię podczas jednej z najbardziej emocjonalnych piosenek w swoim repertuarze.
Dla wielu fanów „The Fighter” to hymn o miłości i lojalności, który artysta zadedykował swojej wieloletniej żonie – Nicole Kidman. Gdy więc piosenka zyskała nowy wydźwięk, a miejsce ukochanej aktorki zajęła młoda gitarzystka, w sieci rozpętała się burza.

Reakcje fanów: „To było dla Nicole!”
Nagranie, które opublikowała Maggie Baugh, bardzo szybko dotarło do szerokiej publiczności. Komentarze pojawiające się pod postem i w innych mediach społecznościowych nie pozostawiają złudzeń – fani są oburzeni. Wśród nich pojawiły się takie opinie jak:
„Ta piosenka była dla Nicole, a on zrobił to? To ostateczny obciach.”
Internauci jednoznacznie odbierają gest Urbana jako wyraz braku szacunku wobec Nicole Kidman, z którą artysta był związany niemal dwie dekady. Wielu uważa, że zmiana słów piosenki, która miała symboliczne znaczenie w ich relacji, jest nie tylko nietaktowna, ale też prowokacyjna.
Keith Urban i Nicole Kidman: 19 lat małżeństwa
Relacja Keitha Urbana i Nicole Kidman była uznawana za jedną z najbardziej stabilnych w świecie show-biznesu. Para pobrała się w 2006 roku i przez 19 lat stanowili przykład zgranego małżeństwa. Jednak w ostatnim czasie zaczęły pojawiać się informacje o kryzysie.
W pozwie rozwodowym Nicole Kidman wskazała „różnice nie do pogodzenia” jako powód zakończenia związku. Z medialnych doniesień wynika, że para przez dłuższy czas żyła w separacji, a ich napięte grafiki zawodowe dodatkowo oddalały ich od siebie. Aktorka miała być zaskoczona niektórymi zachowaniami Urbana, jednak to ona ostatecznie podjęła decyzję o rozstaniu.

Czy to tylko show, czy coś więcej?
Choć dla niektórych gest Keitha Urbana może być jedynie elementem scenicznego show, dla wielu fanów przekroczona została granica dobrego smaku. Szczególnie w kontekście niedawnego rozstania z Nicole Kidman, takie działania są odbierane jako lekceważące i bolesne.
Czy zmiana tekstu piosenki to wyraz nowego etapu w życiu wokalisty? Czy to zapowiedź zakończenia pewnej epoki – nie tylko w relacji z Kidman, ale i w jego twórczości? Jedno jest pewne – Keith Urban wywołał emocje, o jakich nie śnił nawet najlepszy marketingowiec.
Źródło: Plejada



























