Małgorzata Socha od lat należy do grona najpopularniejszych polskich aktorek telewizyjnych. Od 2007 r. wciela się w postać Zuzy w serialu „Na Wspólnej”, a od 2013 roku grała Ingę Gruszewską w „Przyjaciółkach”. Przez lata łączyła obecność w hitowych produkcjach z intensywnym kalendarzem zawodowym. Pod koniec 2025 roku jej kariera niespodziewanie weszła jednak w nowy etap, gdy po 13 latach zakończono emisję serialu Polsatu.

WIDEO

player placeholder

Koniec „Przyjaciółek” po 13 latach. Nagła decyzja Polsatu

Małgorzata Socha była jedną z tytułowych bohaterek serialu „Przyjaciółki”, emitowanego w Polsacie w latach 2012-2025. Produkcja była obecna na antenie przez 13 lat. W listopadzie zeszłego roku stacja poinformowała o zakończeniu produkcji, co sprawiło, że większość obsady praktycznie z dnia na dzień straciła pracę.

Od 2013 roku Socha wcielała się w rolę Ingi Gruszewskiej. W rozmowie z Filipem Borowiakiem dla WP Lifestyle podkreśliła, że zakończenie serialu było ogromnym zaskoczeniem.

Zobacz także:

– „Tak naprawdę gdzieś tak na parę dni dosłownie przed zdjęciami serial Przyjaciółki został zdjęty z anteny Polsatu” – powiedziała w wywiadzie z Borowiakiem dla WP.

Aktorka zaznaczyła również:
– „Przyznam szczerze, że to w dalszym ciągu jest dla całej ekipy wielkim zaskoczeniem”.

W tej samej rozmowie wyraźnie podkreśliła, że decyzja o zakończeniu emisji została podjęta odgórnie.

Czytaj też: Rodzina jest dla niej całym światem. Małgorzata Socha zachwyciła fanów uroczym kadrem z bliskimi

Małgorzata Socha w TVP. Wygrała casting do „Zaraz wracam”

Małgorzata Socha w TVP to nowy etap w jej karierze. Redakcja „Faktu” ustaliła, że aktorka dołączyła do obsady serialu „Zaraz wracam” w TVP1. Wygrała casting do roli kobiety, która pojawi się w życiu Janusza Filara, granego przez Mikołaja Krawczyka.

Jak podano, Socha zadebiutuje na planie już dziś, w piątek 13 lutego. Będzie to jej pierwszy serial po tym, jak Polsat zakończył produkcję „Przyjaciółek”.

Informator „Faktu” przekazał, że aktorka jest bardzo podekscytowana nowymi zobowiązaniami zawodowymi i że jej fani powinni być zadowoleni z nowej roli.

Spot ramówkowy Polsat Jesie? 2022
Fot. Pawel Wodzynski/East News

„Jestem teraz takim trochę wolnym elektronem” – wyznanie w rozmowie z Borowiakiem dla WP

Aktorka nie kryła, że zakończenie „Przyjaciółek” było dla niej momentem trudnym. Serial przez 13 lat był obecny w telewizji i – jak sama podkreśliła – był ważną częścią jej życia. Ale nie tylko z tego powodu było jej ciężko tak nagle zrezygnować z serialu. „Jestem taką osobą, która lubi kończyć sprawy i doprowadzać wszystko do końca. Trudno byłoby mi odejść z tego serialu, wiedząc, że widzowie nas oglądają i chcą zobaczyć, co wydarzy się u przyjaciółek oraz jak zakończą się ich perypetie. Moja sumienność nie pozwoliłaby mi odejść przed zakończeniem emisji.”, wyjaśniła w wywiadzie dla WP Lifestyle.

Jednocześnie aktorka przyznała, że obecnie znajduje się w momencie, w którym musi na nowo zorganizować swoje zawodowe plany. Zdradziła również, że ma już zaplanowane projekty tak daleko w przyszłość, że wie, co będzie robiła w sylwestra 2027 roku – i dotyczy to planów zawodowych.

W wywiadzie z Filipem Borowiakiem Małgorzata Socha otwarcie mówiła o emocjach po zakończeniu serialu. – „W związku z tym teraz jestem takim trochę wolnym elektronem” – przyznała, dodając że już dawno nie była w takiej sytuacji.

W tej samej rozmowie aktorka zaznaczyła także, że zakończenie serialu po 13 latach może być dobrym momentem na zamknięcie pewnego etapu.

Czytaj też: Małgorzata Socha o swoich dzieciach: „Serce mi po prostu ściskało”. Dla ich dobra zrezygnowała z tego, co kocha

Powrót do „Na Wspólnej” po dwóch latach przerwy

Małgorzata Socha wkrótce pojawi się także w nowych odcinkach telenoweli „Na Wspólnej” w TVN. Wróci do roli Zuzy po dwóch latach przerwy. Postać tę gra od 2007 r.