To trudny czas dla norweskiej księżnej. Mette-Marit tłumaczy się z relacji z Epsteinem
Mette-Marit, księżna Norwegii, przyznała się do "wstydu" i "żalu" po ujawnieniu e-maili z Jeffreyem Epsteinem.

Księżna koronna Norwegii, Mette-Marit, znalazła się w centrum skandalu po opublikowaniu tysięcy dokumentów powiązanych ze sprawą Jeffrey’a Epsteina. W ujawnionych e-mailach pojawiają się bezpośrednie rozmowy pomiędzy księżną a Epsteinem. Korespondencja dotyczyła również jej wizyty w posiadłości Epsteina w Palm Beach, gdzie przebywała przez cztery noce w styczniu 2013 roku.
Mette-Marit wydała oświadczenie po ujawnieniu e-maili z Epsteinem
W oświadczeniu księżna Mette-Marit przyznała się do błędu w ocenie osoby, z którą się kontaktowała. Księżna była powiązana z Epsteinem przez około dwa lata, między 2011 a 2013 rokiem. Spotkania odbywały się zarówno w USA, jak i poza nim, lecz norweski pałac królewski zapewnił, że Epstein nie był obecny podczas jej pobytu w jego posiadłości.
Mette-Marit podkreśliła również, że nie zdawała sobie sprawy, z kim ma do czynienia, i dopiero później uświadomiła sobie skalę przestępstw popełnianych przez Epsteina. W 2019 roku, gdy po raz pierwszy wyszły na jaw jej kontakty z amerykańskim przestępcą, również wyraziła ubolewanie z powodu tych relacji.
W wydanym przez nią oświadczeniu, które przekazano norweskiemu nadawcy publicznemu NRK, księżna wyraziła głęboki żal i wstyd: "Jeffrey Epstein jest odpowiedzialny za swoje czyny. Muszę wziąć odpowiedzialność za to, że nie sprawdziłam jego przeszłości dokładniej. Bardzo tego żałuję. To po prostu wstyd". Mette-Marit dodała także, że jej sympatie i solidarność są po stronie ofiar Epsteina.

Syn księżnej oskarżony o 38 przestępstw
Równolegle do skandalu wokół księżnej Mette-Marit, rozpoczął się proces jej syna, Mariusa Borga Høiby’ego. W sądzie w Oslo stanął on przed zarzutami dotyczącymi aż 38 przestępstw. Proces rozpoczął się we wtorek i ma potrwać do połowy marca.
Jedna z ofiar, była partnerka Høiby’ego i influencerka Nora Haukland, zeznała, że była bita, duszona i wyzywana przez oskarżonego. W sądzie zeznawać mają również inne kobiety – część z nich to znane postacie medialne, inne to osoby prywatne.
Choroba Mette-Marit i spadające zaufanie społeczne Norwegów
Sytuację rodziny królewskiej dodatkowo komplikuje poważna choroba Mette-Marit. Księżna cierpi na włóknienie płuc, co znacznie utrudnia jej codzienne funkcjonowanie.
Norweska monarchia cieszyła się dotąd dużym poparciem społecznym – według sondażu z końca 2025 roku, aż 73% Norwegów ją popierało. Jednak w obliczu obecnych skandali, publiczna krytyka wobec rodziny królewskiej nasila się.
Rodzina królewska będzie musiała zmierzyć się nie tylko z osobistymi dramatami, ale również z wyzwaniami dotyczącymi zaufania społecznego i przejrzystości działań w najbliższych tygodniach.

