Kultowa seria filmów z Georgem Clooneyem powraca! Pierwsi członkowie obsady już potwierdzeni
Prace nad prequelem „Ocean’s Eleven” nabierają tempa. Gwiazdorska obsada, ambitne plany Warner Bros. i kolejne głośne nazwiska dołączające do projektu sprawiają, że wokół filmu rośnie zainteresowanie branży.

Świat eleganckich napadów, luksusowych kasyn i perfekcyjnie zaplanowanych skoków wraca na wielki ekran. Prequel kultowego „Ocean’s Eleven” nabiera coraz wyraźniejszych kształtów. Z Margot Robbie i Bradleyem Cooperem na czele oraz akcją osadzoną w pełnych przepychu realiach Europy lat 60. film zapowiada się jako jedna z najbardziej wyczekiwanych hollywoodzkich produkcji najbliższych lat.
Nowy przeciwnik w świecie wielkich skoków
Uniwersum „Ocean’s” od lat funkcjonuje na przecięciu elegancji, błyskotliwego humoru i precyzyjnie zaplanowanych napadów. Teraz Warner Bros. przygotowuje powrót do korzeni tej historii za sprawą prequela „Ocean’s Eleven”, a najnowsze doniesienia wskazują, że do obsady może dołączyć Wagner Moura. Nominowany do Oscara, brazylijski aktor, znany między innymi z „Narcos” i „Tajnego agenta”, prowadzi rozmowy dotyczące udziału w produkcji i według branżowych źródeł jest rozważany do roli głównego antagonisty.

To kolejny sygnał, że projekt przestaje być jedynie ciekawostką rozwijaną na marginesie franczyzy. W centrum wydarzeń znajdują się Margot Robbie i Bradley Cooper, którzy nie tylko zagrają główne role, ale również aktywnie uczestniczą w tworzeniu filmu. Cooper ma odpowiadać za reżyserię, scenariusz i produkcję, podczas gdy Robbie współprodukuje przedsięwzięcie poprzez LuckyChap. Tak rozbudowane zaangażowanie gwiazd sugeruje, że studio traktuje prequel jako jeden z najważniejszych projektów rozrywkowych najbliższych lat.
Zobacz też: Zendaya i Tom Holland rozpoczęli promocję nowego "Spider-mana". Pierwszy zwiastun zaskoczył fanów Marvela
Danny Ocean, zanim został legendą
Twórcy cofają widzów do Europy lat 60., gdzie rozgrywać się będzie historia poprzedzająca wydarzenia znane z filmów Stevena Soderbergha. Według ujawnionych informacji fabuła ma koncentrować się na rodzicach Danny’ego Oceana. Margot Robbie zapowiedziała, że bohaterowie podejmą się spektakularnego skoku podczas Grand Prix Monako w 1962 roku, wydarzenia, które stanie się centralnym punktem opowieści.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
To interesujący kierunek dla serii, której siła zawsze opierała się na połączeniu stylu z przestępczą intrygą. Fenomen „Ocean’s Eleven” z 2001 roku wynikał nie tylko z gwiazdorskiej obsady z George’em Clooneyem, Bradem Pittem i Mattem Damonem na czele, ale również z wyjątkowej lekkości narracji. Kolejne odsłony rozwijały tę formułę, a franczyza rozrosła się do jednego z najbardziej rozpoznawalnych cykli kina heistowego. Prequel nie zamierza kopiować dawnych sukcesów, lecz odnaleźć ich źródło, pokazując świat, który ukształtował późniejszego mistrza skoku.
Bradley Cooper przejmuje stery i podnosi oczekiwania
Droga projektu do realizacji nie była jednak prosta. W różnych etapach z filmem związani byli Jay Roach oraz Lee Isaac Chung, lecz ostatecznie obaj opuścili produkcję. Po odejściu Chunga z powodu różnic kreatywnych ster przejął Bradley Cooper, który stał się główną siłą napędową przedsięwzięcia.

Właśnie dlatego potencjalne dołączenie Wagnera Moury budzi tak duże zainteresowanie. Aktor potrafi łączyć ekranową charyzmę z nieprzewidywalnością, a jeśli rzeczywiście wcieli się w głównego przeciwnika bohaterów, może nadać historii dodatkową dramaturgię. Produkcja ma rozpocząć się we Francji, a premiera planowana jest na 25 czerwca 2027 roku. W oczekiwaniu na kolejne szczegóły jedno wydaje się pewne: Warner Bros. buduje nie tylko nostalgiczny powrót do świata „Ocean’s”, lecz także próbę stworzenia nowego rozdziału, który połączy klasyczny urok franczyzy z energią współczesnego kina gwiazd.
Zobacz też: Reżyserka "Córek dancingu" powraca z futurystycznym thrillerem. Jest pierwszy zwiastun!