Legenda francuskiej komedii doczeka się własnej biografii. Powstaje film o życiu Louisa de Funèsa!
Za charakterystycznymi grymasami, niepowtarzalnym temperamentem i komediowym geniuszem kryła się historia, której widzowie nigdy nie poznali w pełni. Nadchodząca filmowa biografia Louisa de Funèsa ma po raz pierwszy pokazać aktora, zanim stał się legendą francuskiego kina.

Louis de Funès przez lata rozśmieszał miliony widzów, lecz jego prawdziwa historia pozostawała znacznie bardziej złożona niż bohaterowie, których kreował na ekranie. Francuzi po raz pierwszy opowiedzą ją w pełnometrażowej biografii fabularnej, koncentrując się na przełomowym momencie kariery aktora i człowieku ukrytym za wizerunkiem jednej z największych ikon europejskiej komedii.
Nie legenda, lecz człowiek
Przez dziesięciolecia Louis de Funès pozostawał uosobieniem francuskiej komedii, aktorem, którego charakterystyczna ekspresja, perfekcyjne wyczucie rytmu i niepowtarzalna energia uczyniły go jedną z największych ikon europejskiego kina. Paradoksalnie właśnie tak wyrazista postać przez lata nie doczekała się pełnometrażowej biografii fabularnej. Sytuacja zmieni się jednak za sprawą nowego projektu przygotowywanego we Francji, którego twórcy od początku podkreślają, że nie zamierzają realizować klasycznego filmu o narodzinach gwiazdy ani sentymentalnego hołdu dla ekranowej legendy. Ich ambicją jest stworzenie portretu człowieka ukrytego za powszechnie rozpoznawalnym wizerunkiem aktora, którego miliony widzów pokochały za role pełne komediowej brawury.

Za produkcję odpowiada Romain Rojtman, natomiast reżyserii podjął się Benjamin Euvrard, współtworzący również scenariusz. W postać Louisa de Funèsa wcieli się Pierre Lottin, laureat tegorocznej nagrody Cezara za drugoplanową rolę w filmie „Obcy”. Sam wybór aktora nie jest przypadkowy, twórcy wielokrotnie podkreślali, że nie poszukujuą artysty zdolnego jedynie do wiernego odtworzenia charakterystycznych grymasów czy gestów słynnego komika. Zależało im przede wszystkim na kimś, kto będzie potrafił oddać jego temperament, wewnętrzne napięcia oraz emocje towarzyszące człowiekowi stojącemu u progu wielkiej kariery. Film ma więc opowiadać nie tyle o ekranowym fenomenie de Funèsa, ile o człowieku, który dopiero miał stać się legendą francuskiego kina.
Rok 1964 jako początek wielkiej legendy
Scenariusz nie obejmuje całego życia aktora, lecz koncentruje się na jednym z najważniejszych okresów jego zawodowej drogi. Punktem wyjścia będzie rok 1964. moment, który całkowicie odmienił jego pozycję we francuskim kinie. To właśnie wtedy na ekrany trafiły filmy „Fantomas”, „Żandarm z Saint-Tropez”, „Gamoń” oraz „Koko”, a Louis de Funès z cenionego aktora drugiego planu błyskawicznie przeobraził się w jedną z największych gwiazd europejskiej komedii. Twórcy uznali ten etap za idealny punkt wyjścia do opowiedzenia historii o człowieku, który przez lata pozostawał w cieniu, by w stosunkowo późnym wieku osiągnąć spektakularny sukces.

Producent projektu podkreśla, że film powstaje za zgodą rodziny aktora i ma być przede wszystkim próbą pokazania jego autentycznej osobowości. W zapowiedziach wielokrotnie powraca myśl, że niemal każdy widz pamięta filmowe role de Funèsa, lecz niewielu zna człowieka stojącego za ekranowym wizerunkiem. To właśnie dlatego scenariusz ma prowadzić widza przez wydarzenia, które ukształtowały aktora, zanim stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy francuskiego kina. Zdjęcia do filmu mają rozpocząć się w kwietniu 2027 roku i będą realizowane we Francji oraz we Włoszech.
Portret pełen światła i cienia
Zapowiadana biografia ma wyraźnie odcinać się od bezkrytycznych portretów wielkich gwiazd kina. Twórcy nie ukrywają, że zamierzają pokazać bohatera jako człowieka pełnego sprzeczności, którego prywatne życie znacząco odbiegało od pogodnego wizerunku utrwalonego przez komediowe role. Louis de Funès przez lata zmagał się z nerwicą, a jego perfekcjonizm z czasem coraz mocniej wpływał zarówno na atmosferę pracy na planach filmowych, jak i na relacje z najbliższymi. Wspomnienia jego syna Oliviera pokazują aktora jako człowieka niezwykle wymagającego, impulsywnego i bezkompromisowego, który nie tolerował zawodowych ustępstw i równie gwałtownie reagował również w życiu prywatnym.

Równie skomplikowane były jego relacje osobiste, naznaczone trudnymi wyborami oraz długo utrzymywanymi romansami, które przez lata pozostawały poza zainteresowaniem opinii publicznej. Wszystkie te elementy mają stworzyć portret znacznie bardziej wielowymiarowy niż ten utrwalony przez kolejne pokolenia widzów. Nadchodzący film nie zapowiada się więc jako rekonstrukcja największych sukcesów jednej z ikon francuskiej komedii, lecz jako opowieść o człowieku, który za fasadą perfekcyjnie opanowanej komediowej ekspresji skrywał własne lęki, ambicje i wewnętrzne konflikty. Właśnie ta perspektywa sprawia, że biografia Louisa de Funèsa może stać się nie tylko filmem o narodzinach legendy, ale również dojrzałym portretem artysty, którego prawdziwa historia okazuje się znacznie bardziej złożona niż jego niezapomniane ekranowe role.