Reklama

Najpierw „Lalka”, teraz Teatr Telewizji. Marek Kondrat niespodziewanie wraca na ekran po niemal 25 latach aktorskiej emerytury. Kultowy aktor zagra w nowej adaptacji „Króla Maciusia Pierwszego” Janusza Korczaka, a sam projekt już dziś zapowiadany jest jako jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych jesieni.

Nowa interpretacja klasyki Korczaka

Teatr Telewizji sięga po jedną z najważniejszych powieści Janusza Korczaka, ale twórcy nowego „Króla Maciusia Pierwszego” nie zamierzają tworzyć klasycznej ekranizacji szkolnej lektury. Reżyser Tadeusz Kabicz przygotowuje spektakl jako nowoczesną, wizualnie odważną opowieść o dziecięcej wyobraźni, odpowiedzialności i świecie dorosłych widzianym oczami dziecka. Produkcja ma przenieść widzów do stylizowanej, momentami niemal baśniowej rzeczywistości, w której idealizm zderza się z polityką, samotnością i koniecznością podejmowania trudnych decyzji.

Za projektem stoi także Michał Kotański, dyrektor Teatru Telewizji, który przez ostatnie dwa lata prowadził rozmowy z Markiem Kondratem na temat jego powrotu na deski „największej sceny świata”. Początkowo planowano współpracę przy adaptacji książki „Warto żyć” Lejba Fogelmana, jednak ostatecznie to właśnie „Król Maciuś Pierwszy” stał się projektem, który przekonał aktora do chwilowego powrotu do zawodu. Kotański przyznał, że propozycja miała dla Kondrata także wymiar osobisty, jego stryj wystąpił bowiem w filmie „Król Maciuś I” z 1957 roku.

Zobacz też: Twórca oscarowego "Brutalisty" powraca! W obsadzie śmietanka Hollywood

Powrót Marka Kondrata

Największe emocje budzi oczywiście obecność Marka Kondrata, który po niemal 25 latach ponownie pojawi się w Teatrze Telewizji. Aktor wcieli się w postać Doktora, bohatera inspirowanego Januszem Korczakiem, człowieka wierzącego w podmiotowość dzieci i potrzebę traktowania ich z szacunkiem. Kondrat podkreśla, że nie planował powrotu do aktorstwa i traktuje udział w spektaklu bardziej jako sentymentalną podróż niż początek nowego etapu kariery.

Marek Kondrat powraca do Teatru Telewizji
Karolina Jóźwiak / mat. Teatru Telewizji

Twórcy zapowiadają jednak znacznie szerszą obsadę pełną znanych nazwisk, choć kolejne z nich mają być ujawniane stopniowo. Już teraz wiadomo, że produkcja ma być jednym z najbardziej widowiskowych przedsięwzięć Teatru Telewizji ostatnich lat. Dodatkowe zainteresowanie budzi również charakteryzacja Kondrata. Sam aktor żartował, że przypominał swojej żonie cesarza Franciszka Józefa, co tylko podsyciło ciekawość wokół jego ekranowego wizerunku.

„Lalka”, sentyment i kulisy nieoczekiwanego powrotu

Powrót Marka Kondrata nie kończy się na Teatrze Telewizji. Aktor pojawi się także w nowej ekranizacji „Lalki”, co sprawia, że jego ponowna obecność na ekranie staje się jednym z najgłośniejszych dyskutowanych tematów w polskiej kulturze. Sam przyznaje jednak, że nie odczuwał tęsknoty za planem filmowym i długo odrzucał kolejne propozycje. Jak mówi, dopiero rozmowy z Michałem Kotańskim sprawiły, że dopuścił możliwość krótkiego powrotu do zawodu.

Marek Kondrat powraca do Teatru Telewizji
Materiały Prasowe

W tej historii jest jednak coś więcej niż zwykły aktorski comeback. Kondrat wraca do projektów zanurzonych w literaturze, pamięci i osobistych skojarzeniach. „Król Maciuś Pierwszy” ma być nie tylko opowieścią o dziecięcym królu próbującym naprawić świat, ale także symbolicznym spotkaniem kilku pokoleń polskiego teatru i kina. Jesienna premiera spektaklu już dziś zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń nadchodzącego sezonu Teatru Telewizji.

Zobacz też: To jedna z najbardziej wyczekiwanych premier miesiąca. Głośny film z Charli XCX i Leną Górą trafi do kin już w tym tygodniu

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...