Reklama

To bez wątpienia jedna z najbardziej wyczekiwanych premier maja. „Erupcja”, film z Charli XCX i Leną Górą, jeszcze przed polskim debiutem zdążył wywołać ogromne emocje. O projekcie mówi się nie tylko ze względu na gwiazdorską obsadę, ale też surową atmosferę Warszawy, improwizowany styl i zaskakującą ekranową chemię między artystkami.

Charli XCX mówi po polsku

Największą sensacją wokół filmu pozostaje obecność Charli XCX, która w „Erupcji” pojawia się w jednej ze swoich pierwszych dużych ról filmowych. Brytyjska gwiazda muzyki nie tylko zanurzyła się w warszawskiej rzeczywistości, ale także wypowiada w filmie kwestie po polsku, co szybko stało się jednym z najmocniej komentowanych elementów zwiastuna. Artystka gra postać balansującą między własnym scenicznym wizerunkiem a fikcją, dzięki czemu jej ekranowa obecność wydaje się jednocześnie naturalna i niepokojąca.

"Erupcja" - data premiery
Materiały Prasowe

U boku Charli XCX pojawia się Lena Góra, współscenarzystka filmu i jedna z najważniejszych postaci całego projektu. W obsadzie znaleźli się również m.in. Will Madden, Agata Trzebuchowska i Jacek Zubiel, a sam film opiera się bardziej na emocjonalnej dynamice bohaterów niż klasycznej fabule. Góra podkreślała w wywiadach, że zależało jej na stworzeniu kina „brudnego, żywego i nieprzewidywalnego”. Aktorka mówiła również, że „Erupcja” miała przypominać doświadczenie przeżywane w czasie rzeczywistym, coś pomiędzy snem, imprezą i emocjonalnym kryzysem.

Zobacz też: To niezwykłe spotkanie zmieniło jego życie. Powstaje film o ikonicznym brytyjskim projektancie mody i kobiecie, która go odkryła

Warszawa, improwizacja i nocne zdjęcia

Film wyreżyserował Pete Ohs, amerykański twórca kina niezależnego, znany z eksperymentalnego podejścia do narracji. Zdjęcia realizowano latem 2024 roku w Warszawie, często w autentycznych lokalizacjach i w bardzo spontanicznym trybie pracy. Twórcy świadomie zrezygnowali z wygładzonego obrazu miasta, zamiast pocztówkowej stolicy pokazują Warszawę neonową, zmęczoną i pulsującą nocnym życiem. Kamera podąża za bohaterkami przez kluby, mieszkania i puste ulice, budując atmosferę emocjonalnego chaosu.

Improwizowany charakter filmu miał ogromne znaczenie także dla aktorów. Lena Góra opowiadała, że wiele scen powstawało intuicyjnie, a energia planu przypominała bardziej artystyczny performans niż klasyczną produkcję filmową. Ta spontaniczność stała się jednym z fundamentów stylu „Erupcji”. Krytycy już po pierwszych pokazach zwracali uwagę, że film momentami przypomina dokumentalny zapis intensywnego doświadczenia, a nie tradycyjne kino narracyjne.

Pokaz w Toronto i pierwsze recenzje

Jeszcze przed polską premierą „Erupcja” została pokazana na festiwalu w Toronto, gdzie wzbudziła duże zainteresowanie zagranicznych mediów. Recenzenci zwracali uwagę przede wszystkim na hipnotyczną atmosferę filmu oraz nieoczywiste połączenie popkultury z europejskim kinem artystycznym. BBC pisało o „odważnym początku filmowej drogi Charli XCX”, z kolei The Hollywood Reporter podkreślał intensywną, niemal transową energię produkcji.

"Erupcja" - data premiery
Robin Marchant/Getty Images

Film już teraz określany jest jako projekt wymykający się prostym kategoriom. „Erupcja” nie prowadzi widza za rękę i nie próbuje wszystkiego tłumaczyć, zamiast tego buduje doświadczenie oparte na emocjach, rytmie miasta i relacjach między bohaterami. To kino zanurzone w chaosie współczesności, ale jednocześnie bardzo osobiste. Kinowa premiera filmu zaplanowana jest na najbliższy piątek, 22-ego maja.

Zobacz też: Jego filmy zachwyciły Cannes i Akademię Filmową. Twórca "Dziewczyny z Igłą" tworzy swój anglojęzyczny debiut

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...