To Brad Pitt jakiego jeszcze nie widzieliście! W zwiastunie nowego filmu gwiazdor zaskakuje nietypowym duetem
Rozbite szczątki samolotu, bezkresna dzicz i cisza, w której każdy kolejny krok może okazać się ostatnim. Najnowszy zwiastun „W sercu dziczy” odsłania niewiele, ale wystarczająco dużo, by wzbudzić niepokój i ciekawość wokół nowego filmu z Bradem Pittem.

Samotna walka o życie pośród bezkresnych, skutej lodem przestrzeni Alaski, wierny pies u boku i Brad Pitt w jednej z najbardziej wymagających ról ostatnich lat. „W sercu dziczy” zapowiada się na emocjonalny thriller survivalowy, który łączy widowiskowe starcie z naturą z przejmującą opowieścią o lojalności, determinacji i nadziei.
Zwiastun, który budzi emocje
Pierwszy pełny zwiastun filmu „W sercu dziczy” pokazuje Brada Pitta w jednej z najbardziej wymagających ról ostatnich lat. Aktor ponownie połączył siły z reżyserem Davidem Ayerem, z którym współpracował wcześniej przy wojennym dramacie „Furia”. Już pierwsze materiały promocyjne sugerują jednak, że tym razem twórcy odchodzą od widowiskowego kina wojennego na rzecz bardziej kameralnej, emocjonalnej historii o przetrwaniu i niezwykłej więzi.

Zwiastun prowadzi widza przez surowe krajobrazy Alaski, gdzie główny bohater zostaje odcięty od świata po katastrofie lotniczej. Kamera skupia się nie tylko na zagrożeniach płynących z bezlitosnej natury, ale również na relacji człowieka z jego najwierniejszym towarzyszem. Już po premierze zwiastuna w sieci pojawiły się liczne pozytywne reakcje, a wielu komentatorów zwraca uwagę, że może to być jedna z najbardziej emocjonalnych kreacji Pitta od lat.
Fabuła, obsada i walka z alaskańską dziczą
Film opowiada historię Jamesa Belmonta, byłego oficera sił specjalnych, który po katastrofie samolotu zostaje uwięziony głęboko w alaskańskiej dziczy. U jego boku znajduje się Odin, wierny pies bojowy, z którym bohater musi stawić czoła ekstremalnym warunkom pogodowym, dzikiej przyrodzie oraz własnym słabościom. W zwiastunie pojawiają się również wilki i inne niebezpieczeństwa podkreślające survivalowy charakter opowieści.

Obok Brada Pitta w filmie występują J.K. Simmons oraz Anna Lambe. Scenariusz napisał Cameron Alexander, a produkcja powstała dla Paramount Pictures. Choć punktem wyjścia jest klasyczna historia walki o przetrwanie, twórcy podkreślają, że sercem filmu pozostaje relacja człowieka i psa, którzy przeszli razem przez najtrudniejsze doświadczenia. To właśnie ten emocjonalny wymiar ma odróżniać „W sercu dziczy” od wielu współczesnych thrillerów survivalowych.
Kulisy produkcji i oczekiwania przed premierą
Za kulisami „W sercu dziczy” kryje się równie interesująca historia. Choć akcja rozgrywa się na Alasce, zdjęcia realizowano głównie w Nowej Zelandii, gdzie ekipa pracowała w trudnych, górskich lokalizacjach wymagających transportu śmigłowcami. Szczególne zainteresowanie wzbudził również psi aktor wcielający się w Odina, owczarek o imieniu Uber, którego występ już teraz jest szeroko komentowany przez media i fanów.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
David Ayer określa film jako historię o bliskości, odporności psychicznej i wzajemnym zaufaniu. Wypowiedzi reżysera oraz pierwsze reakcje po publikacji zwiastuna wskazują, że widzowie mogą otrzymać nie tylko pełen napięcia thriller, ale także poruszający dramat o stracie, lojalności i nadziei. „W sercu dziczy” trafi do kin 25 września 2026 roku, a wszystko wskazuje na to, że będzie jednym z najgłośniejszych jesiennych tytułów sezonu. Jeśli zwiastun jest zapowiedzią tego, co przygotowali twórcy, Brad Pitt może ponownie przypomnieć, dlaczego pozostaje jedną z największych gwiazd współczesnego kina.
Zobacz też: Już dziś premiera thrillera z Gierszałem, Zydek i Chyrą! „Kolory zła: Czerń” to murowany hit Netflixa