Kalina Józefowicz, 17-letnia córka Nataszy Urbańskiej i Janusza Józefowicza, podbiła serca internautów swoim wykonaniem utworu "Absolutnie, absolutnie". Wideo z coverem opublikowane na mediach społecznościowych wywołało lawinę pozytywnych komentarzy. Czy to początek wielkiej kariery młodej artystki?
WIDEO…
Córka Józefowicza i Urbańskiej: Cover "Absolutnie, absolutnie" – reakcje fanów na występ Kaliny
Kalina Józefowicz urodziła się 13 grudnia 2008 roku i od najmłodszych lat była związana ze sceną. To córka znanego duetu artystycznego – Nataszy Urbańskiej i Janusza Józefowicza. Wszystko wskazuje na to, że ma wszelkie predyspozycje, by kontynuować artystyczną ścieżkę wyznaczoną przez jej rodziców. Jej rosnąca popularność w internecie, profesjonalne podejście do sceny i wszechstronny talent budzą duże nadzieje na rozwój kariery.
Czy właśnie jesteśmy świadkami narodzin nowej gwiazdy polskiego show-biznesu? Reakcje fanów i mediów zdają się na to wskazywać.
Kalina Józefowicz opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, na którym wykonuje cover utworu "Absolutnie, absolutnie" zespołu Sorry Boys. Występ błyskawicznie przyciągnął uwagę obserwatorów, którzy zasypali 17-latkę falą komplementów. W komentarzach pod postem można przeczytać: „Pięknie Kalinka”, „Moja nowa fav wersja”, „Cudowny głos, cudowna dziewczyna”, „Cudnie!”, „pięknie Kalina”. Entuzjastyczne reakcje pokazują, że Kalina trafiła w czuły punkt wrażliwości internetowej publiczności.
Czytaj też: Co za para, co za powrót! Parkiet Tańca z Gwiazdami zapłonie od emocji. Takiego odcinka jeszcze nie było
Rodzinne korzenie i pierwsze kroki na scenie
Choć obecnie o Kalinie głośno mówi się głównie w kontekście jej talentu muzycznego, warto pamiętać, że swoje pierwsze kroki sceniczne stawiała już jako 5-latka. Ale najważniejszym momentem w jej artystycznej drodze był debiut nastąpił w 2022 roku, gdy otrzymała rolę w legendarnym musicalu "Metro”.
Natasza Urbańska, w wywiadzie dla "Na żywo", podkreśliła, że "nie można powiedzieć, że jej córce dano coś na tacy", wskazując, że Kalina sama zapracowała na swoje sukcesy.
„(...) Kiedy widzę ją na scenie Teatru Buffo, jestem z niej dumna. Teraz musi się rozwijać, jeśli chce iść w tym kierunku. Jeszcze może jej się coś odwidzieć. Zawsze z mężem powtarzamy jej, że na razie musi na pierwszym miejscu stawiać naukę. Jeśli oceny będzie miała dobre, może dalej rozwijać pasje”, mówiła artystka.
Kalinie życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!

– Wobec siebie samego też jesteś taki wymagający?
Janusz Józefowicz:Staram się być.
– W tym roku kończysz 50 lat (wywiad z 2009 roku). Przeraża Cię ta liczba?
Janusz Józefowicz: Skłania do refleksji. Mam jednak ciągle poczucie, że jeszcze wiele przede mną.
– Wyobrażasz sobie, co będziesz robił za 10 lat?
Janusz Józefowicz:Tak, wyobrażam. Mam nadzieję, że będę robił filmy. I będę je robił z Januszem Stokłosą, który, moim zdaniem, jest jednym z najlepszych kompozytorów na świecie.
– Czy to prawda, że się wcale nie kłócicie?
Janusz Józefowicz:Nieprawda. Obaj mamy po prostu tendencję do mówienia prawdy prosto z mostu, a to często rani ludzi. Bywa nawet, że nie odzywamy się do siebie całymi miesiącami, ale to absolutnie nie przeszkadza nam w pracy (śmiech). Rzadko spotykamy się prywatnie, ale mamy chyba świadomość, że jeden może na drugiego liczyć w każdej sytuacji.
Polecamy: „Zostając ojcem, facet odkrywa, że drzemią w nim umiejętności komandosa". Znani ojcowie i ich dzieci




























