Niecodzienne wieści z Hollywood, jedna z najbardziej popularnych aktorek ostatnich lat, Ana de Armas, wcieli się w postać influencerki fitness w nowej produkcji, która ma swoje korzenie w polskim kinie. Mało kto wie, że oryginał został wyróżniony przez selekcjonerów jednego z najbardziej prestiżowych festiwali filmowych na świecie.
WIDEO…
Remake „Sweat” z hollywoodzką gwiazdą
Ana de Armas, aktorka znana z ról w „Blondynce” czy „Nie czas umierać” została obsadzona w głównej roli w anglojęzycznym remake’u filmu „Sweat”, kultowego obrazu Magnusa von Horna z 2020 roku. W produkcji, którą wyreżyseruje brytyjski twórca J Blakeson, de Armas wcieli się w postać Emmy Kent, ambitnej influencerki fitness, której starannie budowany wizerunek zaczyna się rozpadać po fatalnym spotkaniu z inną gwiazdą social mediów i zostaje uwikłany w niebezpieczną relację z obsesyjnym fanem. Zdjęcia do nowej wersji mają ruszyć 30 marca 2026 r., a produkcja ma być realizowana w Los Angeles i Wielkiej Brytanii.
Polski film „Sweat”, wyreżyserowany przez Magnusa von Horna, miał swoją światową premierę planowaną na Festiwal Filmowy w Cannes w 2020 r., gdzie znalazł się w oficjalnej selekcji, wydarzenie to zostało jednak odwołane z powodu pandemii COVID‑19. Film opowiada historię Sylwii Zając, influencerki fitness, która mimo setek tysięcy obserwujących boryka się z bolesną samotnością i presją wizerunku w mediach społecznościowych. Produkcja zdobyła również uznanie krytyków i publiczności poza Cannes, a sam „Sweat” był jedyną polską fabułą zakwalifikowaną do oficjalnej selekcji festiwalu w tym roku.
Fenomen „Sweat”: od polskiego kina do Hollywood
„Sweat”, będący polsko‑szwedzką koprodukcją Magnusa von Horna, stał się jednym z najciekawszych debiutów współczesnego kina społecznego. Obraz przedstawia trzy dni z życia Sylwii Zając, trenerki fitness i influencerki, która dzięki popularności w mediach społecznościowych zyskała status celebrytki, lecz w realnym życiu zmaga się z ogromną samotnością. Produkcja wyróżniła się realistycznym portretem życia online oraz głębokim spojrzeniem na psychologię postaci, co zwróciło uwagę międzynarodowych jurorów.
Choć festiwal w Cannes w 2020 r. nie odbył się w tradycyjnej formie, „Sweat” znalazł się wśród oficjalnych selekcji tego prestiżowego wydarzenia, zestawiony z takimi tytułami jak dzieła Wesa Andersona czy Francis Lee. Było to ogromne wyróżnienie dla polskiej produkcji, która zyskała rozgłos także poza granicami kraju i utorowała drogę do hollywoodzkiej adaptacji.
Ana de Armas: nowa twarz w świecie fitness‑thrillera
Ana de Armas, która w swojej karierze zdobyła uznanie m.in. za rolę Marilyn Monroe w „Blondyce”, za którą otrzymała nominację do Oscara, teraz stanie przed wyzwaniem sportretowania postaci influencerki w remake’u „Sweat”. Jej bohaterka, Emma Kent, będzie zmuszona stawić czoła ciemniejszej stronie życia w blasku social mediów, gdzie granica prywatności i publicznego wizerunku często się zaciera.
Nowy „Sweat” ma łączyć elementy psychologicznego thrillera z krytycznym spojrzeniem na kulturę internetową i obsesję sławy. Reżyser J Blakeson, znany z pracy nad kobiecymi postaciami w materiałach z pogranicza dramatu i napięcia, ma szansę przekształcić lokalny fenomen w produkcję o uniwersalnym zasięgu, mogącą trafić do szerokiej publiczności światowej.