Po oscarowym sukcesie „The Brutalist” Brady Corbet przygotowuje kolejne monumentalne przedsięwzięcie. „The Origin of the World” ma połączyć historyczny rozmach, amerykański mistycyzm i estetykę kina lat 70. W obsadzie znalazły się największe nazwiska Hollywood, a zapowiadany czterogodzinny metraż i kategoria dla dorosłych sugerują wyjątkowo bezkompromisową produkcję.

WIDEO…

player placeholder

Brady Corbet powraca z mroczną historią Ameryki

Brady Corbet, twórca nagrodzonego trzema Oscarami „Brutalisty”, ponownie sięga po monumentalną narrację historyczną. Jego najnowszy projekt, „The Origin of the World”, ma obejmować 150 lat amerykańskiej historii, od XIX wieku po współczesność, ze szczególnym uwzględnieniem lat 70. XX wieku. Reżyser zapowiada dzieło wymykające się gatunkowym definicjom, łączące elementy westernu i dramatu historycznego z eksperymentalnym językiem filmowym.

GettyImages-2202949877
Zobacz także:

Akcja skoncentruje się wokół północnej Kalifornii, jej gospodarki oraz historii chińskiej imigracji. Istotne miejsce zajmą również amerykański mistycyzm i dzieje okultyzmu. Przy opracowywaniu tych zagadnień Corbet współpracuje z historykiem Mitchem Horowitzem. Szczegółowa fabuła pozostaje jednak tajemnicą, podobnie jak relacje między bohaterami.

Zobacz też: To jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku! Nowy zwiastun trzeciej części „Diuny” zapowiada spektakularne widowisko

Plejada gwiazd w obsadzie

Największą uwagę przyciąga imponująca obsada. Główną rolę powierzono Lily McInerny, której partnerować będą Cate Blanchett, dwukrotna laureatka Oscara, ceniona za niezwykłą wszechstronność i umiejętność kreowania psychologicznie złożonych postaci, oraz Michael Fassbender, dwukrotnie nominowany do Oscara mistrz intensywnego, często niepokojącego aktorstwa. Do projektu dołączyła również Selena Gomez, nagradzana artystka, która z powodzeniem łączy karierę muzyczną z coraz ambitniejszymi rolami dramatycznymi.

Projekt bez nazwy - 2026-10-30T124845
Projekt bez nazwy (1)

Obsadę uzupełniają Joe Alwyn, znany z powściągliwego, subtelnego aktorstwa i wcześniejszej współpracy z Corbetem, oraz Sadie Soverall, przedstawicielka młodego pokolenia brytyjskich talentów. Szczególne zainteresowanie budzi Taylor Russell, laureatka Nagrody im. Marcella Mastroianniego na festiwalu w Wenecji. Jej ekranową obecność wyróżniają emocjonalna autentyczność, delikatność i umiejętność budowania napięcia niemal niezauważalnymi gestami. Szczegóły ról pozostają nieznane.

Czterogodzinny film dla dorosłych

Corbet planuje widowisko trwające około czterech godzin, oparte na scenariuszu liczącym 200 stron. Reżyser określa projekt jako „X-rated”, zapowiadając kino przeznaczone dla dorosłej publiczności. Inspiracji wizualnych poszukuje między innymi w estetyce lat 70., przywołując „Teksańską masakrę piłą mechaniczną”, choć zaznacza, że jego film nie będzie horrorem.

szpiedzy

Zdjęcia rozpoczęły się w Republice Południowej Afryki pod roboczym tytułem „SALT FLATS”. Operator Lol Crawley wykorzystuje rzadkie kamery rejestrujące obraz na taśmie 65 mm, a także formaty 35 mm i 16 mm. Muzykę ponownie komponuje Daniel Blumberg. Produkcja powstaje niezależnie, bez wsparcia dużego studia, a jej premierę przewiduje się na 2027 rok.

Zobacz też: Netflix zaskakuje repertuarem na listopad. „Znieczulenie” z Lichotą to tylko jedna z premier, od których nie da się oderwać wzroku