Reżyser „Za dużego na bajki” Kristoffer Rus powraca z kolejną opowieścią, w której dziecięca perspektywa spotyka się z całkiem dorosłymi problemami. Tym razem jednak zamiast świata gier komputerowych czeka nas niecodzienna podróż w towarzystwie... krowy. W filmie „Moja przyjaciółka krowa”, z Joanną Kulig i Jackiem Braciakiem w obsadzie, przygodowa komedia splata się z historią o rodzinnych sekretach, zaufaniu i przyjaźni, która wymyka się wszelkim schematom.
WIDEO…
Nowa historia twórców „Za dużego na bajki”
Chłopiec, krowa i podróż, której nikt nie planował. Brzmi jak początek ekscentrycznej komedii? „Moja przyjaciółka krowa” ma jednak znacznie więcej do zaoferowania niż zabawną historię międzygatunkowej przyjaźni. Za nowym filmem familijnym stoją twórcy „Za dużego na bajki”, reżyser Kristoffer Rus i scenarzystka Agnieszka Dąbrowska, którzy ponownie przyglądają się dziecięcemu światu, nie unikając trudniejszych emocji.
Tym razem przygodowa konwencja staje się pretekstem do opowieści o zawiedzionym zaufaniu, rodzinnych relacjach i drugich szansach. Za zdjęcia odpowiada Jan Rus Słomiński, za montaż Marcin Konarzewski, a producentem jest Mikołaj Pokromski. Film zapowiada połączenie humoru, niebezpiecznych przygód i wzruszeń, które mogą poruszyć nie tylko najmłodszych widzów.
Zobacz też: To był fenomen dla pokolenia milenialsów. Słynny serial HBO wznawia produkcję po dekadzie! Znamy szczegóły
Joanna Kulig, Jacek Braciak i młody debiutant
Na pierwszym planie pojawi się debiutujący przed kamerą Jan Kędracki, wcielający się w Leona. Towarzyszyć mu będą Joanna Kulig jako matka chłopca oraz Jacek Braciak w roli okrutnego hodowcy, przed którym ucieka tytułowa krowa. To aktorski zestaw, który nadaje tej niecodziennej historii szczególnie interesujący wymiar.
Obsadę uzupełniają Grzegorz Małecki jako ojciec Leona, Dorota Kolak w roli ekscentrycznej Edzi, Alicja Wójcik jako Jowita oraz Dawid i Wiktor Cieślakowie jako bliźnięta. Połączenie uznanej obsady aktorskiej z młodym debiutantem będzie jednym z ciekawszych elementów tej familijnej opowieści.
Ucieczka, sekret i nieoczekiwana przyjaźń
Leon ma 10 lat i bezgranicznie podziwia ojca, który według rodzinnej opowieści pracuje za granicą jako iluzjonista. Kiedy prawda okazuje się zupełnie inna, chłopiec traci poczucie bezpieczeństwa i ucieka z domu. Spotyka krowę, która wymknęła się hodowcy, oraz ekscentryczną seniorkę. Razem wyruszają w podróż pełną nieprzewidzianych wydarzeń.
Pod powierzchnią tej niecodziennej przygody kryje się opowieść o rozczarowaniu dorosłymi, utraconym zaufaniu i poszukiwaniu bliskości w najmniej spodziewanych miejscach. Podczas gdy rodzina desperacko szuka Leona, chłopiec odkrywa, że przyjaźń może przybierać najbardziej zaskakujące formy, a droga do pojednania bywa równie nieprzewidywalna jak sama podróż. Czy ta osobliwa historia okaże się równie zabawna, co wzruszająca? Przekonamy się już w marcu 2027 roku, kiedy „Moja przyjaciółka krowa” trafi na ekrany kin.