Julia Kamińska i Pan Savyan wracają z nowym singlem „Pocałunek” – emocjonalną balladą inspirowaną klimatem lat 80. To opowieść o tęsknocie i potrzebie bliskości, zanurzona w nostalgii i romantycznym napięciu. Teledysk powstawał w Porto, na Maderze oraz w Warszawie, a jego realizacji towarzyszyły nieoczekiwane wydarzenia. Nie zgadniesz, jakie!

WIDEO

player placeholder

„Pocałunek” – nostalgiczna ballada Julii Kamińskiej i Pana Savyana. Idealna propozycja na Walentynki

Julia Kamińska i Pan Savyan znów spotykają się w pół drogi między emocją a melodią, oddając słuchaczom „Pocałunek” – singiel, który brzmi jak list miłosny wysłany prosto z lat 80. To ballada skąpana w nostalgii, delikatnej melancholii i romantycznym napięciu, które nie gaśnie wraz z ostatnim akordem. Zostaje pod skórą. I w pamięci.

Pan Savyan nie kryje, że „Pocałunek” to spełnienie jego artystycznego marzenia. „Zawsze marzyłem o tym, aby w repertuarze naszego duetu znalazła się romantyczna piosenka. Uwielbiam ballady z tamtych lat, ponieważ mają w sobie szczerość i emocjonalną bezbronność, która dziś jest czymś wyjątkowym”, wyznaje artystka. W tych słowach pobrzmiewa nie tylko sentyment do minionej dekady, ale też tęsknota za autentycznością, która nie potrzebuje filtrów ani zbędnych ozdobników.

Zobacz także:

Wokalista podkreśla również, jak istotna jest dla niego twórcza chemia z Julią Kamińską. „Bardzo cenię twórczy sojusz z Julią. Często wysyłam jej wiadomości głosowe z pomysłami na piosenki czy teledyski i ogromnie się cieszę, gdy nasze twórcze kompasy wskazują ten sam kierunek, a wszystko później realizuje się w studiu i na planie zdjęciowym”, dodaje. W tej artystycznej wymianie iskrzy spontaniczność, zaufanie i wspólna wrażliwość, które przekładają się na brzmienie ich projektów.

Czytaj też: Danuta Rinn wyśpiewała wielki hit PRL-u. O mały włos, piosenka trafiłaby w ręce innej artystki. Ale życie napisało własny scenariusz

Pan Savyan, Julia Kamińska
@johnny_cosmic MATERIAŁY PRASOWE

Z kolei Julia Kamińska opisuje „Pocałunek” w niezwykle obrazowy sposób. To opowieść o potrzebie obecności, czułości i emocjonalnego schronienia – o pragnieniu, by ktoś był obok, gdy świat wydaje się zbyt zimny. „Nasz najnowszy singiel jest tęsknotą za ciepłem pościeli wyrażoną w nutach. To historia, którą zrozumie każdy, kto choć raz leżał w zimnym łóżku w środku lutego, szukając ciepła, nie tylko fizycznego, ale przede wszystkim emocjonalnego”, dodaje.

To właśnie ta emocjonalna warstwa sprawia, że „Pocałunek” wybrzmiewa szczególnie mocno w czasie, w którym myślimy o uczuciach i relacjach. Artyści życzą swoim słuchaczom miłości każdego dnia, a tym, którzy sięgną po „Pocałunek”, podwójnej dawki ciepła i wzruszeń.

„Pocałunek” Julii Kamińskiej i Pana Savyana to nie tylko tytuł nowego singla, ale subtelny manifest ich artystycznej jedności. To dowód na to, że dwie wrażliwości mogą spotkać się w jednym punkcie – tam, gdzie emocje wybrzmiewają najczyściej, a muzyka staje się wspólnym językiem.

Czytaj też: To ich największy hit, ale Radiohead nie znosi jej grać. Kultowa piosenka wraca w zwiastunie „Lalki” Netfliksa

Pan Savyan, Julia Kamińska
@johnny_cosmic MATERIAŁY PRASOWE

Teledysk w Porto, na Maderze i w Warszawie – kulisy międzynarodowej produkcji. Jednego nie dało się przewidzieć

„Pocałunek” wybrzmiewa nie tylko w dźwiękach, ale i w obrazach. To jeden z najbardziej międzynarodowych projektów w dorobku duetu. Zdjęcia do teledysku realizowano w Porto, na Maderze oraz w Warszawie – w trzech różnych przestrzeniach, które połączyła jedna, wspólna emocja.

Podczas realizacji w Portugalii nie obyło się bez niespodzianek. W trakcie zdjęć skradziono jedno ze świateł ustawionych przy przystanku autobusowym. Sytuacja mogła przerwać pracę, ale artyści podeszli do niej z dystansem. „Światło można ukraść, ale tego w sercu już nie. Dlatego nawet nie zgłaszałem sprawy na policję”, komentował żartobliwie Pan Savyan.

Ta anegdota tylko podkreśla atmosferę towarzyszącą powstawaniu klipu – intensywną, pełną emocji, ale i wewnętrznego spokoju, który bije z samego utworu.

Czytaj też: Zaczęło się dla żartu, skończyło na hicie lat 90. Kondrat i Drozdowska nie zarobił na nim ani grosza. Historia przeboju zaskakuje do dziś

Pan Savyan, Julia Kamińska
@johnny_cosmic MATERIAŁY PRASOWE

7 marca w klubie NIEBO – wspólny występ na jednej scenie

Fani duetu będą mieli okazję zobaczyć Julię Kamińską i Pana Savyana na jednej scenie. Podczas premierowego koncertu Julii Kamińskiej, który odbędzie się 7 marca w warszawskim klubie NIEBO, jednym z Gości Koncertu będzie Pan Savyan.

Artyści zdradzają, że podczas wspólnego występu sięgną po jeden ze swoich utworów, prezentując go w zupełnie nowej aranżacji. To obietnica wieczoru naładowanego emocjami i kolejny, ekscytujący rozdział w historii duetu, który właśnie wzbogacił swój repertuar o romantyczny „Pocałunek”.

Pan Savyan, Julia Kamińska
@johnny_cosmic MATERIAŁY PRASOWE