Elvis Presley i jego “Can’t Help Falling in Love” to dziś klasyk miłosnych ballad. Mało kto wie, że piosenka oparta jest na XVIII-wiecznej francuskiej melodii, a jej nagranie spotkało się początkowo z oporem. Sprawdź, jak powstał hit, który podbił serca fanek i na zawsze wpisał się w historię muzyki. To właśnie do niej swój pierwszy taniec zatańczyli Nicola Peltz i Brooklyn Beckham.

WIDEO

player placeholder

Początki melodii sięgają XVIII wieku

Choć “Can’t Help Falling in Love” świat poznał w 1961 roku, korzenie tej kultowej piosenki sięgają znacznie dalej. Elvis Presley nagrał utwór, który w rzeczywistości bazuje na starej francuskiej pieśni z połowy XVIII wieku. W tamtym czasie nikt nie mógł przewidzieć, że melodie z europejskich salonów zainspirują przyszłego króla rock and rolla do stworzenia jednej z najbardziej rozpoznawalnych ballad miłosnych w historii muzyki.

ZOBACZ TŻ: Hit lat 80. powstał w jedną noc. Nikt nie spodziewał się tak ogromnego sukcesu

Zobacz także:
MET Gala 2023
Evan Agostini/Invision/AP

George Weiss – współtwórca hitu Presleya

Jednym z autorów piosenki był George Weiss. To nazwisko warto zapamiętać, ponieważ to ten sam twórca, który napisał również słynne “What a Wonderful World” Louisa Armstronga. Jego wkład w powstanie “Can’t Help Falling in Love” był nieoceniony – Weiss wraz z innymi autorami dopracował utwór, który z czasem zyskał status nieśmiertelnego klasyka.

Film “Blue Hawaii” i urodzinowa scena

Elvis Presley postanowił nagrać “Can’t Help Falling in Love” specjalnie na potrzeby filmu “Blue Hawaii”, w którym zagrał główną rolę. Co ciekawe, scena, w której śpiewa ten utwór, nie była skierowana do ukochanej postaci, lecz... do jej babci, z okazji urodzin. Mimo nietypowego kontekstu, piosenka bardzo szybko zaczęła być kojarzona z romantycznymi wyznaniami i miłością, stając się jednym z najczęściej wybieranych utworów na ślubach i innych uroczystościach.

Producenci przeciwni, Elvis zdecydowany

Choć dziś trudno w to uwierzyć, nagranie “Can’t Help Falling in Love” nie obyło się bez kontrowersji. Ani producenci filmu “Blue Hawaii”, ani współpracownicy muzyka nie byli zachwyceni piosenką. Próbowano nawet przekonać Elvisa, aby zrezygnował z jej wykonania. Artysta jednak uparcie bronił swojego wyboru i nie dał się odwieść. Był przekonany o potencjale utworu i miał nadzieję, że podbije on serca publiczności.

CZYTAJ TEŻ: W latach 2000 jego hity śpiewał na cały głos każdy Polak. W dniu urodzin zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał

Od wątpliwości do międzynarodowego sukcesu

Upór Elvisa opłacił się – “Can’t Help Falling in Love” szybko stało się jednym z największych miłosnych hitów w historii muzyki. Od premiery w 1961 roku utwór zyskał status kultowego i był wielokrotnie coverowany przez innych artystów. Dla milionów fanek Elvisa na całym świecie stał się symbolem romantycznej wrażliwości króla rock and rolla.

Źródło: Muzyka Interia