Miłość, która wymyka się konwenansom, spojrzenia pełne niewypowiedzianych emocji i bohaterowie, których pokochały pokolenia. Netflix zaprezentował nowy zwiastun „Dumy i uprzedzenia”, serialowej adaptacji powieści Jane Austen. W rolach głównych zobaczymy Emmę Corrin i Jacka Lowdena, aktora wymienianego wśród kandydatów na nowego Jamesa Bonda.
WIDEO…
Zwiastun przywołuje ponadczasowy romans
Są historie, które nie potrzebują nowoczesnej oprawy, by przemawiać do współczesnej publiczności. Netflix ponownie zaprasza do świata Jane Austen, gdzie miłość rzadko bywa prostą sprawą, a społeczne konwenanse potrafią skutecznie komplikować najgłębsze uczucia. Opublikowany 28 października zwiastun otwiera rozmowa Elizabeth i Jane Bennet na dachu rodzinnej posiadłości Longbourn. Już ta scena przywołuje zasadnicze pytanie powieści o to, jak odnaleźć miłość, kiedy przyszłość kobiety zależy od małżeństwa.
Sześcioodcinkowa adaptacja ma pozostać wierna literackiemu oryginałowi. Jej bohaterkami jest pięć sióstr Bennet, których życie zmienia przybycie zamożnych kawalerów do sąsiedztwa. Jane zakochuje się w ujmującym panu Bingleyu, podczas gdy Elizabeth wikła się w pełną nieporozumień relację z wyniosłym panem Darcym. Uprzedzenia, rodzinne skandale i różnice społeczne stają się przeszkodami na drodze do szczęścia.
Emma Corrin i Jack Lowden w rolach głównych
W Elizabeth Bennet wciela się Emma Corrin, znana z roli księżnej Diany w „The Crown”. Jej ekranowym partnerem został Jack Lowden, gwiazda „Kulawych koni”, którego nazwisko pojawia się również w spekulacjach dotyczących następcy Daniela Craiga. Według medialnych doniesień aktor miał dotrzeć do finałowego etapu castingów do roli Jamesa Bonda. Tymczasem jako Darcy mierzy się z postacią, którą wcześniej niezapomnianie interpretowali Colin Firth i Matthew Macfadyen.
Obsada przypomina imponujący przegląd brytyjskiego aktorstwa. Olivia Colman występuje jako pani Bennet, Rufus Sewell jako jej mąż, a Freya Mavor jako Jane. Daryl McCormack wciela się w pana Bingleya, Louis Partridge w Wickhama, a Fiona Shaw w Lady Catherine de Bourg. Szczególnie intrygująco zapowiada się Colman, której bohaterce powierzono wypowiedzenie słynnych słów otwierających powieść Austen.
Netflix stawia na klasykę i ponadczasowe emocje
Za scenariusz odpowiada Dolly Alderton, autorka „Wszystkiego, co wiem o miłości”, a reżyserię powierzono Eurosowi Lynowi, twórcy pracującemu wcześniej przy „Heartstopperze”. Produkcją zajmuje się Lookout Point, z kolei odwtórczyni głównej roli debiutuje jako producentka wykonawcza. Alderton podkreśla ponadczasowość emocji Austen, wśród których wymienia lęk przed odrzuceniem, rodzinny wstyd i ból wynikający z pochopnego oceniania innych.
Nowa ekranizacja nieuchronnie zmierzy się z pamięcią o serialu BBC z 1995 roku i filmie z 2005 roku z Keirą Knightley. Twórcy nie zapowiadają jednak radykalnego przepisania klasyki, lecz wierną interpretację jej romantycznego i społecznego wymiaru. Czy subtelność gestów i powściągliwość uczuć ponownie podbiją serca widzów? Przekonamy się 3 grudnia 2026 roku, kiedy „Duma i uprzedzenie” zadebiutuje na Netflixie.
Zobacz też: Neflix ogłosił kontynuację kasowego serialu Guya Ritchiego! Do obsady dołącza plejada hollywoodzkich gwiazd