W jego głosie można się zakochać, a teksty – choć czasem tajemnicze – dotykają najgłębszych emocji. Sting, artysta wszechstronny i nieprzewidywalny, po raz kolejny zachwycił słuchaczy. Tym razem podczas Sylestra w TVP2. Mało kto jednak wie, że jego kultowy utwór „Shape of my heart” powstał w nietypowy sposób. Inspiracją do jego powstania była... talia kart. Ale nie byle jaka.

WIDEO

player placeholder

Tarot zainspirował Stinga do stworzenia ballady „Shape of My Heart”

„Shape of my heart” to z pozoru prosta ballada, zbudowana na kilku akordach. Jednak pozory mylą. Wystarczy wsłuchać się w aranżację utworu, by dostrzec mnogość subtelnych detali. Nastrojowy teledysk, w którym muzycy grają utwór na żywo, tylko potęguje to wrażenie. Nie jest to piosenka, którą da się zagrać „ot tak”. Również otoczenie w klipie nie jest przypadkowe.

Płyta „Ten Summoner’s Tales" nawiązywała do Opowieści Kanterberyjskich. Sting – znany z zamiłowania do teatru, ról filmowych i fascynacji gotycką literaturą Wielkiej Brytanii – stworzył dzieło pełne symboliki. Nic dziwnego, że stary dom, w którym mieszkał, wraz z otaczającą go posiadłością, stał się naturalnym miejscem dla opowieści o ikonografii i metaforach kart.

Zobacz także:

CZYTAJ TEŻ: Dla niej zostawił pierwszą żonę, za miłość zapłacił wysoką cenę. Oto kobieta, która zawładnęła sercem Stinga. Historia jak z filmu

Sting
Kristina Bumphrey/Variety via Getty Images

Ukryte znaczenia kart i symboli w piosence Stinga

W tekście piosenki pojawiają się odniesienia do popularnych kart do gry – wspomniane są figury, trefle, piki, kiery i karo. Ale to nie wszystko. Wokalista w rozmowie z The Guardian zdradził inny, mniej oczywisty trop. „Wpadłem na pomysł grającego w karty filozofa", mówi. Wyjaśnił, że jako dziecko grywał w pięciokartowego studa – odmianę pokera. W dorosłym życiu ktoś nauczył go tarota. „Stawiałem go ludziom i zobaczyłem wiele mrocznych rzeczy, których nie chciałem im mówić. Ostatecznie stało się to dla mnie zbyt straszne i porzuciłem to, choć pozostałem fascynatem tarota i jego związków z kartami do gry: tym, że karo to pentakle, a piki to miecze”, opowiadał.

Sting wyjaśnił również znaczenie refrenu: „Jeśli chodzi o piosenkę, podobało mi się wyobrażenie, w którym karty są bronią żołnierza. Słowa „But that’s not the shape of my heart” odnoszą się do tego, że serce w kolorze kier nie wygląda tak jak ludzkie”, podsumował.

Piosenka „Shape of my heart” była wielokrotnie remiksowana i wykorzystywana przez różnych artystów, w tym raperów. Jak wspomniał sam Sting, nawet znany iluzjonista używał jej jako tła do pokazu. W trakcie występu tasował karty na scenie, a gdy w tekście pojawiała się konkretna karta – wyciągał ją i pokazywał publiczności. Historia zatoczyła koło – od tarota po scenę, magia znów połączyła się z muzyką.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Legendarny wokalista wystąpi na Sylwestrze z Dwójką. Jego pseudonim ma zaskakującą historię. Mało kto wiedział

Sting
Paul Morigi/Getty Images)