Czy sztuczna inteligencja potrafi kochać bardziej niż człowiek? W świecie, w którym technologia coraz śmielej wkracza w najbardziej intymne sfery naszego życia, to pytanie nabiera wyjątkowego znaczenia. „Klara i słońce”, ekranizacja bestsellerowej powieści noblisty w reżyserii laureata Oscara, to futurystyczna opowieść o samotności, bliskości i granicach człowieczeństwa.
WIDEO…
Od literackiego bestsellera do filmowej wizji
Czy sztuczna inteligencja może zrozumieć miłość lepiej niż człowiek? „Klara i słońce” to ekranizacja bestsellerowej powieści Kazuo Ishiguro z 2021 roku, w której futurystyczna wizja świata staje się pretekstem do opowieści o samotności, bliskości i potrzebie przynależności. Za kamerą stanął Taika Waititi, twórca „Jojo Rabbit”, znany z łączenia melancholii z charakterystycznym, przewrotnym humorem. Scenariusz przygotowała Dahvi Waller, a sam Ishiguro zaangażował się w projekt jako producent wykonawczy.
Film stanowi spotkanie dwóch odmiennych wrażliwości artystycznych. Proza noblisty, oszczędna w słowach i skoncentrowana na emocjonalnych niuansach, zderza się z ekspresyjnym językiem Waititiego. Reżyser określał produkcję jako potencjalnie najbardziej dramatyczne dzieło w swojej karierze. Adaptacja zachowuje jednak również elementy komediowe, które stały się jednym z głównych punktów późniejszej dyskusji krytyków.
Zobacz też: Ten skandal w Dolinie Krzemowej wstrząsnął całym światem. Film ujawnia nieznane kulisy głośnej afery
Jenna Ortega i Amy Adams
W centrum fabuły znajduje się Klara, zasilana energią słoneczną Sztuczna Przyjaciółka, stworzona, by towarzyszyć ludziom w niedalekiej przyszłości. W jej rolę wciela się Jenna Ortega, znana z serialu „Wednesday”. Bohaterka, obdarzona niezwykłą zdolnością obserwowania ludzkich zachowań, czeka w sklepie na rodzinę, która zdecyduje się ją wybrać. Jej los odmienia spotkanie z Josie, ciężko chorą nastolatką graną przez Mię Tharię. Między dziewczyną a humanoidalną towarzyszką rodzi się szczególna więź.
Amy Adams występuje jako matka Josie, początkowo sceptyczna wobec obecności Klary w domu. W obsadzie znaleźli się również Natasha Lyonne i Simon Baker. Historia, opowiadana z perspektywy istoty pozbawionej ludzkiego doświadczenia, dotyka pytań o bezwarunkowe oddanie, poświęcenie i granice technologii. Szczególnego znaczenia nabiera słońce, które dla Klary staje się nie tylko źródłem energii, lecz także symbolem nadziei.
Film, który dzieli krytyków
Po przedłużającej się postprodukcji film doczekał się światowej premiery podczas BFI London Film Festival, a do kin trafił 23 października 2026 roku. Wcześniej jego zwiastun wzbudził mieszane reakcje, a pierwsze pokazy potwierdziły, że interpretacja Waititiego nie wszystkich przekonuje. „The Independent” zarzucił produkcji odejście od subtelności literackiego pierwowzoru, natomiast „The Guardian” wskazywał na trudności z połączeniem komizmu i tragizmu.
Odbiór nie był jednak jednoznaczny. Podczas londyńskiego festiwalu młodsi widzowie chwalili film za humor i wzruszającą historię, podczas gdy część krytyków uznała jego emocjonalność za zbyt dosłowną. „Klara i słońce” pozostaje zatem adaptacją budzącą dyskusje nie tylko o wierności książce, lecz także o sposobach przedstawiania sztucznej inteligencji w kinie. W centrum tej dyskusji znajduje się pytanie, które stawia również powieść Ishiguro: czym właściwie jest miłość?