Z Warszawskiej Szkoły Filmowej prosto na międzynarodową scenę. Leon Korzyński zdobył brązowy medal Student Academy Award. Dostał tę nagrodę za „Kamathipura Express”, film zrealizowany w Indiach i osadzony w realiach Bombaju. To sukces, który nie tylko zwrócił uwagę na młodego reżysera, ale też otworzył przed jego projektem kolejny etap oscarowej drogi.

WIDEO

player placeholder

Studencki Oscar dla „Kamathipura Express”

„Kamathipura Express” Leona Korzyńskiego zdobył brązowy medal Student Academy Awards w kategorii Narrative. Nagrody wręczono 14 września podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto. Skala konkursu pokazuje rangę osiągnięcia: w tegorocznej edycji zgłoszono 2972 filmy z 894 uczelni wyższych, a laureatami zostało 16 studentów w czterech kategoriach. Dla młodego reżysera z Warszawskiej Szkoły Filmowej oznacza to wejście na międzynarodową scenę w bardzo efektownym stylu.

Student Academy Awards, potocznie nazywane studenckimi Oscarami, przyznawane są od 1972 roku i należą do najbardziej rozpoznawalnych wyróżnień dla młodych twórców filmowych. Nagroda dla „Kamathipura Express” nie zamyka przy tym drogi filmu. Produkcja może ubiegać się o nominację do 99. edycji Oscarów w kategorii krótkometrażowego filmu fabularnego. Studencki projekt z Warszawy znalazł się więc w obiegu, który jeszcze niedawno mógł wydawać się bardzo odległy.

Zobacz także:

Zobacz też: Ten film z Jakubem Gierszałem jest chilijskim kandydatem do Oscarów! Polscy widzowie nieprędko go zobaczą

Od Warszawskiej Szkoły Filmowej do Bombaju

Leon Korzyński studiuje reżyserię w Warszawskiej Szkole Filmowej, a „Kamathipura Express” powstał jako projekt drugiego roku studiów. Jego związek z Bombajem zaczął się jednak wcześniej. Korzyński odwiedził to miasto przed realizacją filmu i właśnie wtedy pojawiła się chęć powrotu z kamerą. Do pracy zaprosił międzynarodową ekipę, za zdjęcia odpowiadał Witek Prokopczyk, a nad scenariuszem reżyser pracował wspólnie z mieszkającym w Bombaju Sahilem Miranim.

Geneza filmu wyrastała także z badań Korzyńskiego dotyczących handlu ludźmi, w tym sytuacji, w których wykorzystywanie rozpoczynało się wewnątrz rodziny. Opiekę artystyczną nad projektem sprawowała Agatha Dominik, a producentem była Warszawska Szkoła Filmowa. W głównych rolach podziwiać można Oskara Karosa oraz Mię Paul, których z drugiego planu wspierają m.in. Tomasz Kot i Agnieszka Żulewska. To połączenie studenckiej produkcji, pracy terenowej i realizacji prowadzonej w Indiach sprawiło, że projekt od początku wykraczał poza typowe szkolne ćwiczenie.

Miłość, ucieczka i kino realizowane w ruchu

W centrum filmu znajduje się Osa, młody Polak mieszkający w slumsach Bombaju. Zakochuje się w Sapnie, nastoletniej tancerce, której rodzina mierzy się z poważnymi problemami finansowymi. Gdy ojciec dziewczyny postanawia sprzedać ją do domu publicznego, młodzi decydują się na ucieczkę. Ich podróż prowadzi przez Indie, coraz dalej od Kamathipury – bombajskiej dzielnicy czerwonych latarni.

Równie dynamiczna była sama realizacja. Ekipa nie kręciła bezpośrednio w Kamathipurze, dlatego szukała innych miejsc, które mogły oddać jej charakter. Zmieniały się lokacje, ujęcia i elementy scenariusza. Plan przyniósł też historię zupełnie prywatną: Oskar i Mia, odtwórcy głównych ról, po zakończeniu zdjęć zostali parą. „Kamathipura Express” zaczynał jako projekt studencki, ale brązowy Student Academy Award nadał mu zupełnie inną skalę. Dziś Leon Korzyński jest jednym z młodych nazwisk, z którymi polska branża filmowa może wiązać duże nadzieje.

Zobacz też: To on otworzy tegoroczny Festiwal w Gdyni! Jest pierwszy zwiastun westernu Jana Holoubka