Reżyser "Heweliusza" doceniony za granicą. Nowy film Jana Holoubka zostanie pokazany na prestiżowym festiwalu
Są filmy, które swoją historię zaczynają jeszcze przed premierą. „Dziki, dziki wschód” Jana Holoubka wyrusza w tę drogę od Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto, gdzie po raz pierwszy spotka się z międzynarodową publicznością.

Nie każdy polski film rozpoczyna swoją drogę od jednego z najważniejszych festiwali świata. „Dziki, dziki wschód” Jana Holoubka jeszcze przed krajową premierą został zaproszony do konkursu Platform podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto. Wojenny thriller z gwiazdorską obsadą i tajemnicą sięgającą okupowanej Polski ma szansę zwrócić uwagę międzynarodowej publiczności jeszcze przed spotkaniem z widzami w polskich kinach.
Światowa premiera w konkursie Platform
Nowy film Jana Holoubka „Dziki, dziki wschód” został zakwalifikowany do konkursu Platform podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto. To właśnie tam odbędzie się światowa premiera produkcji, która znalazła się w jedynym konkursowym programie festiwalu poświęconym twórcom wyróżniającym się autorskim językiem filmowym. Uczestnicy sekcji rywalizują o nagrodę Platform Award, przyznawaną przez międzynarodowe jury.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Dla Holoubka, autora takich produkcji jak „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”, „Doppelgänger. Sobowtór”, „Wielka woda” czy „Heweliusz”, obecność w Toronto stanowi kolejny ważny etap międzynarodowej obecności jego twórczości. Jeszcze przed polską premierą film zwrócił uwagę jednego z najważniejszych festiwali świata, a po pokazie w Kanadzie zostanie również zaprezentowany w Konkursie Głównym 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie powalczy o Złote Lwy.
Wojenny thriller i obsada pełna znanych nazwisk
„Dziki, dziki wschód” to mroczny thriller osadzony zimą 1943 roku na wschodzie okupowanej Polski. Do niewielkiego Małego Zalesia przybywa Wolff, tajemniczy urzędnik z Berlina, którego obecność burzy kruchą równowagę panującą wśród mieszkańców. W centrum opowieści znajdują się sekrety, dramatyczne wybory oraz śledztwo prowadzące do zaginięcia żydowskiego prawnika i pogłosek o ukrytym złocie, stopniowo zacierających granicę między prawdą a kłamstwem.

Za scenariusz odpowiada Aleksandra Takuska, natomiast w obsadzie znaleźli się m.in. Itay Tiran, Robert Więckiewicz, Joanna Kulig, Piotr Trojan, Janusz Chabior, Jan Bülow, Jacek Beler, Oleksandr Yatsentyuk, Jacek Koman oraz Magdalena Różczka. Film rozwija historię opartą na napięciu, niejednoznaczności moralnej i atmosferze wojennego zagrożenia, pozostając wiernym autorskiej wrażliwości reżysera.
Produkcja z międzynarodowymi ambicjami
Realizacja „Dzikiego, dzikiego wschodu” zgromadziła zespół twórców odpowiedzialnych za najważniejsze elementy filmowej oprawy. Autorem zdjęć jest Bartłomiej Kaczmarek, scenografię przygotował Marek Warszewski, kostiumy zaprojektowała Weronika Orlińska, muzykę skomponował Jan Komar, a montaż powierzono Rafałowi Listopadowi. Za produkcję odpowiadają m.in. Ewa Puszczyńska, Klaudia Śmieja-Rostworowska i Bogna Szewczyk, a dystrybucją zajmuje się Warner Bros. Polska.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Udział w konkursie Platform już przed premierą kinową stanowi jedno z najważniejszych międzynarodowych wyróżnień dla filmu. Toronto od lat prezentuje dzieła twórców poszukujących własnego języka filmowego, dlatego obecność „Dzikiego, dzikiego wschodu” w tym gronie podkreśla rangę projektu. Jesienią 2026 roku produkcja trafi do polskich kin, poprzedzona festiwalową drogą, która rozpocznie się właśnie w Kanadzie i może stać się jednym z najważniejszych wydarzeń dla polskiego kina w nadchodzącym sezonie.
Zobacz też: Ten zwiastun rozgrzał fanów do czerwoności. W nowych Avengersach występuje cała plejada Hollywood