WIDEO…
Sandra Drzymalska z filmu na film zmienia epoki, kostiumy i temperamenty swoich bohaterek. Po Simonie Kossak, Izabeli Łęckiej i Violetcie Villas przyszedł czas na Miłkę, współczesną nomadkę żyjącą na własnych zasadach. Kolejna rola prowadzi aktorkę w Bieszczady i ponownie stawia w centrum kobietę, której nie da się łatwo zamknąć w jednym obrazie.
Sandra Drzymalska zamienia kostium na Bieszczady
Jeszcze chwilę temu była Izabelą Łęcką. Serialowa „Lalka”, w której Sandra Drzymalska występuje u boku Tomasza Schuchardta jako Wokulskiego, jest dostępna na Netflixie od 16 września. Teraz aktorka przenosi się z kostiumowego świata w zupełnie inną przestrzeń. W Bieszczadach ruszyły zdjęcia do „Miłki” Katarzyny Warzechy, a sama Drzymalska nie ukrywa, że współczesna rola przynosi zmianę także w najbardziej dosłownym wymiarze: po pracy przy „Violetcie Villas” marzyła o wygodnych ubraniach i graniu bez makijażu. „Wywróżyłam to sobie” – mówi Filmwebowi.

Miłka jest trzydziestolatką, która wybrała życie nomadki, mieszka w kamperze i funkcjonuje na własnych zasadach. Nagła śmierć matki sprowadza ją do Polski, gdzie odkrywa rodzinną tajemnicę. Trop wiedzie w Bieszczady, a poszukiwanie mężczyzny, który być może jest jej ojcem, zaczyna łączyć się z pytaniami o własne pochodzenie. Film ma opowiadać o wolności, bliskości i korzeniach.
Zobacz też: Dziś gra Łęcką i Violettę Villas. Mało kto wie, jak zaczynała Sandra Drzymalska. Dużą rolę odegrała jej mama
Kolejne ekranowe wcielenia Drzymalskiej
W filmografii Drzymalskiej spotykają się ostatnio postaci należące do zupełnie różnych światów. Była Simoną Kossak, obecnie można oglądać ją jako Izabelę Łęcką w „Lalce” Pawła Maślony, a przed nią jeszcze kinowa premiera „Violetty Villas”. „Każda rola jest dla mnie nowym wyzwaniem” – mówi aktorka przy okazji rozpoczęcia zdjęć do „Miłki”, podkreślając, że nowa bohaterka pozwala jej odkrywać coś nowego także poza samym aktorstwem.

Za „Miłką” stoi Katarzyna Warzecha, która odpowiada za reżyserię, natomiast scenariusz napisała wspólnie z Mariuszem Rusińskim. Producentem jest Studio Produkcyjne Orka, a koproducentem Wytwórnia Filmów Fabularnych we Wrocławiu. Produkcja korzysta również ze wsparcia Podkarpackiego Regionalnego Funduszu Filmowego. Premiera filmu została przewidziana na 2027, a jego dystrybutorem będzie Forum Film Poland.
Najpierw Łęcka, potem Villas, teraz Miłka
Zanim „Miłka” trafi na ekran, Drzymalską zobaczymy w roli Violetty Villas. Film Karoliny Bielawskiej wejdzie do kin 27 listopada, wcześniej będąc dostępnym dla widzów 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni ze względu na swoją obecność w Konkursie Głównym. Historia divy została opowiedziana z perspektywy jej syna, Krzysztofa Gospodarka, a dla Drzymalskiej oznacza kolejną radykalną zmianę ekranowego języka. Tym razem aktorka mierzy się nie tylko z postacią, lecz także z legendą, scenicznym wizerunkiem i pamięcią o jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek.
Łęcka, Villas, Miłka. Trzy kobiety, trzy zupełnie różne energie. W „Lalce” Pawła Maślony Drzymalska sięga po bohaterkę z literackiego kanonu, ale wpisaną w nieoczywiste, dalekie od muzealnej klasyki odczytanie Prusa. W „Violetcie Villas” wchodzi w świat ikony obudowanej legendą, a w „Miłce” wraca do współczesności jako nomadka żyjąca na własnych zasadach. Każda z tych postaci wymyka się prostym oczekiwaniom i innemu stereotypowi kobiecości. Drzymalska zmienia epoki, temperamenty i sposób obecności na ekranie, nie zmieniając jednego: konsekwentnie wybiera mocne kobiece role, których nie da się opowiedzieć jednym zdaniem.





























