Ten aktorski remake hitu Disneya robi prawdziwe wrażenie. Czy "Zaplątani" przyniosą studiu sukces?
Kilka ujęć wystarczyło by internet dosłownie zapłonął. Pierwsze materiały z aktorskich „Zaplątanych” odsłaniają fragment baśniowego świata Disneya i podsycają oczekiwania wobec jednej z najgłośniejszych premier najbliższych lat.

Po latach spekulacji i niepewności aktorscy „Zaplątani” wreszcie zaczynają nabierać realnych kształtów. Pierwsze oficjalne ujęcia oraz zakulisowe materiały z planu pozwoliły fanom zobaczyć nową Roszpunkę, Flynna Ridera i Matkę Gothel, jednocześnie rozbudzając dyskusję o jednej z najbardziej wyczekiwanych premier Disneya. Powrót kultowej baśni w aktorskiej odsłonie zapowiada widowisko, które już teraz przyciąga uwagę zarówno miłośników animowanego oryginału, jak i całej branży filmowej.
Pierwsze spojrzenie na nową Roszpunkę
Po miesiącach spekulacji i oczekiwania Disney wreszcie uchylił rąbka tajemnicy dotyczącej aktorskiej wersji „Zaplątanych”. Podczas wydarzenia D23 zaprezentowano pierwsze materiały z filmu, a równolegle do sieci trafiły również nieoficjalne nagrania oraz zdjęcia z planu realizowanego w Hiszpanii. To właśnie one pozwoliły fanom po raz pierwszy zobaczyć Teagan Croft w roli Roszpunki, Milo Manheima jako Flynna Ridera oraz Kathryn Hahn wcielającą się w Matkę Gothel.

Za kamerą stanął Michael Gracey, twórca „The Greatest Showman”, natomiast scenariusz przygotowali Jennifer Kaytin Robinson i Michael Montemayor. Produkcja pozostaje wierna fundamentom animowanego hitu z 2010 roku, opowiadając historię księżniczki o magicznych włosach, która po latach spędzonych w odosobnionej wieży decyduje się wyruszyć w świat u boku charyzmatycznego Flynna Ridera. Jednocześnie twórcy zapowiadają także nowe elementy fabularne oraz dodatkowe postacie.
Fenomen „Zaplątanych” i kulisy nowej ekranizacji
Animowana wersja „Zaplątanych” od lat należy do najpopularniejszych współczesnych baśni Disneya. Film zdobył uznanie dzięki widowiskowej animacji, muzyce oraz nowoczesnemu spojrzeniu na klasyczną historię Roszpunki, osiągając światowy sukces kasowy. Nic dziwnego, że zapowiedź aktorskiego remake'u od początku budziła ogromne zainteresowanie zarówno widzów, jak i branży filmowej.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Droga projektu na wielki ekran nie była jednak prosta. Produkcja została wcześniej wstrzymana, lecz ostatecznie powróciła do realizacji, a zdjęcia rozpoczęły się w czerwcu 2026 roku w Hiszpanii. Pierwsze materiały z planu, jeszcze przed oficjalną prezentacją Disneya, szybko obiegły media społecznościowe, wywołując falę komentarzy dotyczących kostiumów, charakteryzacji i wierności wobec kultowej animacji. Oficjalny pokaz na D23 tylko zwiększył zainteresowanie filmem, potwierdzając obsadę i prezentując pierwsze ujęcia z gotowego materiału.
Premiera już wyznaczona
Disney oficjalnie potwierdził, że aktorscy „Zaplątani” trafią do kin 31 marca 2028 roku. Ogłoszeniu daty premiery towarzyszył pierwszy pokaz fragmentów filmu, dzięki czemu projekt zyskał zupełnie nowy wymiar i przestał być jedynie odległą zapowiedzią. W obsadzie, obok Teagan Croft, Milo Manheima i Kathryn Hahn, znaleźli się również Caitríona Balfe jako królowa Arianna, Elliot Cowan oraz Patrick i Hugo McPherson jako bracia Stabbington.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Pierwsze materiały, zarówno oficjalne, jak i zakulisowe, pokazują produkcję stawiającą na rozpoznawalną estetykę oryginału, jednocześnie próbując przenieść baśniowy świat do aktorskiej formy. To właśnie dlatego remake już teraz należy do najbardziej wyczekiwanych disneyowskich premier najbliższych lat. Pozostaje pytanie, czy filmowi uda się powtórzyć fenomen animowanego pierwowzoru i przekonać zarówno wieloletnich fanów, jak i nowe pokolenie widzów. Odpowiedź poznamy dopiero w marcu 2028 roku, lecz pierwsze zapowiedzi sprawiły, że zainteresowanie projektem wyraźnie wzrosło.